CEO Ripple, Brad Garlinghouse, ocenił na około 90% szanse uchwalenia w USA ustawy porządkującej rynek aktywów cyfrowych do końca kwietnia 2026 r. Według niego tempo prac w Waszyngtonie przyspiesza, a rynek może wkrótce otrzymać długo oczekiwaną „jasność regulacyjną”.
Dla inwestorów to potencjalnie istotny katalizator: uporządkowanie zasad nadzoru nad rynkiem kryptowalut zwykle zmniejsza premię za ryzyko i może wspierać napływ kapitału do segmentu aktywów cyfrowych.
Co może zmienić ustawa i dlaczego rynek na to czeka
Wypowiedź szefa Ripple odnosi się do projektu regulacyjnego znanego jako CLARITY Act (Digital Asset Market Clarity Act), który ma doprecyzować ramy funkcjonowania rynku krypto w USA oraz kompetencje instytucji nadzorczych. W ostatnich tygodniach w tle toczą się rozmowy branży z administracją, a tematem spornym pozostają m.in. zasady dotyczące stablecoinów i ewentualnych „rewards/odsetek”.
To właśnie te szczegóły mogą zdecydować o tempie finalnych uzgodnień. Jednocześnie samo rosnące prawdopodobieństwo przejścia ustawy zwiększa zainteresowanie rynkiem, bo jasne reguły gry ułatwiają instytucjom podejmowanie decyzji inwestycyjnych i ograniczają ryzyko interpretacyjne.
- CEO Ripple szacuje ok. 90% szans na przyjęcie regulacji do końca kwietnia 2026 r.
- Projekt dotyczy ram funkcjonowania rynku aktywów cyfrowych (CLARITY Act).
- Sporne są m.in. zapisy wokół stablecoinów i mechanizmów „rewards”.
- Rynek traktuje postęp legislacyjny jako potencjalny katalizator sentymentu.
Kluczowy wniosek: Jeśli ustawa zostanie uchwalona w zakładanym terminie, może to ograniczyć niepewność regulacyjną i poprawić warunki dla długoterminowego kapitału instytucjonalnego na rynku kryptowalut.






